HANOI: Pomimo długiej historii uprawy grzybów i silnego popytu krajowego, branża ta pozostaje w pułapce paradoksu, będąc raczej głównym importerem niż wiodącym eksporterem produktów grzybowych, twierdzą eksperci.

Uprawa grzybów istnieje w Wietnamie od ponad 150 lat, sięgając czasów kolonialnych Francji.

Obecnie kraj zajmuje 11. miejsce pod względem eksportu grzybów, ale jest trzecim co do wielkości importerem grzybów przetworzonych na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Hongkongu (Chiny), a także drugim co do wielkości importerem proszku grzybowego, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym.

Wietnam produkuje rocznie od 250 000 do 270 000 ton grzybów, co stanowi stosunkowo niewielką produkcję, biorąc pod uwagę obfitość surowców do uprawy.

Eksperci zauważyli, że sam przemysł ryżowy wytwarza rocznie od 42 do 47 milionów ton słomy, a także inne produkty uboczne rolnictwa, takie jak trociny, odpady bawełniane  – wszystkie te materiały stanowią idealne podłoże do uprawy pieczarek.

Nguyen Hai Chau, założyciel firmy Sumo Nhat Viet JSC z siedzibą w Hanoi, specjalizującej się w technologii rolniczej, oszacował, że uprawa pieczarek mogłaby podnieść wartość jednego hektara ziemi uprawnej do 500 milionów dongów rocznie, łącząc dochody ze świeżych i przetworzonych pieczarek z produkcją bionawozów.

Uprawa pieczarek nie tylko zwiększa dochody rolników, ale także pomaga zmniejszyć ilość odpadów rolniczych i zanieczyszczenie środowiska, powiedział Chau portalowi saigontimes.vn.

The Stars 
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.