- Z przejętej firmy Canpack miliony dolarów, w tym około 18 mln USD na fundusze wojenne i 6 mln USD dla Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, trafiają na wsparcie rosyjskiego sektora obronnego i działań wojennych.
- Przejęcie Canpacka jest częścią szerszego planu Rosji, która, przejmując firmy "nieprzyjazne", takie jak Danone czy Carlsberg, wysyła sygnał ostrzegawczy i zagraża przejęciem dziesiątek innych dochodowych przedsiębiorstw.
Jak Rosja przejęła Canpack?
Wszystko wydarzyło się błyskawicznie, na mocy dekretu podpisanego przez prezydenta Władimira Putina 31 grudnia 2025 roku. Tym jednym dokumentem Kreml ustanowił "zarząd tymczasowy" nad rosyjską częścią biznesu polsko-amerykańskiego giganta. W praktyce oznaczało to nacjonalizację i utratę jakiejkolwiek kontroli nad wartymi około 700 milionów dolarów aktywami.
Skutki tej decyzji były natychmiastowe. Wrogie przejęcie Canpack oznaczało, że dotychczasowy zarząd całkowicie stracił panowanie nad biznesem. Potwierdził to sam prezes firmy, Peter Giorgi, w rozmowie z amerykańską telewizją Fox News.
– Całkowicie straciłem kontrolę nad firmą – powiedział prezes Peter Giorgi w rozmowie z Fox News Digital.Zaraz po przejęciu ze swoich stanowisk usunięto kluczowych menedżerów, w tym dyrektora generalnego i finansowego. Ster w rosyjskich fabrykach Canpack przejęła firma Stalelement. Przedstawiciele koncernu opisują ją jako "wydmuszkę", czyli spółkę-słup, która jest bezpośrednio powiązana z rosyjskim rządem. Firma zgłosiła sprawę amerykańskim urzędnikom, ale do tej pory nie podjęto żadnych formalnych działań.



